Puchar
BP ZŁOTA GROTA 0 - 3 ISKRA TEAM
LZS LISÓW 3 - 0 PROMIL LBRT
GALAKTYW 3 - 3 KS WIADUKT
DRINK TEAM 0 - 1 BRZEŹNICA BZB
BP ZŁOTA GROTA 0 - 1 DRINKERS A.
LZS LISÓW 1 - 0 LUBZEL
GALAKTYW 3 - 1 BAD BOYS
KOPERNIKA 2 - 1 BRZEŹNICA BZB
ISKRA TEAM 3 - 1 DRINKERS A.
PROMIL LBRT 0 - 5 LUBZEL
KS WIADUKT 3 - 2 BAD BOYS
KOPERNIKA 5 - 0 DRINK TEAM

ISKRA TEAM 1 - 3 LUBZEL
GALAKTYW 1 - 3 BRZEŹNICA BZB
LZS LISÓW 1 - 2 DRINKERS A.
KOPERNIKA 1 - 7 KS WIADUKT

LUBZEL 2 - 0 BRZEŹNICA BZB
DRINKERS A. 0 - 2 KS WIADUKT

BRZEŹNICA BZB 3 - 0 DRINKERS A.

LUBZEL 2 - 4 KS WIADUKT
KS Wiadukt w podwójnej koronie!
Po dwudziestu emocjonujących meczach KS Wiadukt zwyciężył w Pucharze Ligi dodając do zdobytego niedawno mistrzostwa drugie trofeum do swojej kolekcji. W finale pokonał drużynę Lubzelu 4-2. Czarnym koniem rozgrywek okazała się ekipa Drinkers Annobór, która dotarła do aż półfinału lecz ostatecznie przegrała mecz o trzecie miejsce z Brzeźnicą BZB i musiała zadowolić się miejscem poza podium.

Turniej rozpoczął się od meczu grupy A, więc i ja od tej grupy zacznę. Mistrz drugiej ligi, BP Złota Grota, nie strzelił dziś żadnej bramki i "zasłużenie" nie awansował do dalszego etapu. Za niespodziankę należy uznać natomiast awans Drinkers Annobór, którzy w meczy decydującym o awansie pokonali BP 1-0. I trzeba sobie powiedzieć jasno, Złota Grota w tym meczu na nic więcej niż remis nie zasłużyła. Drinkersi natomiast wykorzystali jedną ze swoich sytuacji i po końcowej syrenie mogli cieszyć się z awansu. Pierwsze miejsce w tej grupie zgodnie z przewidywaniami zajął Iskra Team, który swoje mecze wygrał odpowiednio: 3-0 z BP i 3-1 z chłopakami z Annoboru.

Z grupy B w pięknym stylu wyszedł natomiast LZS Lisów, który najpierw ograł Promil Lubartów 3-0, a następnie po zaciętym meczu szóstą ekipę pierwszej ligi - Lubzel 1-0. W meczu decydującym o tym, która z drużyn zajmie drugie premiowane awansem miejsce niespodzianki nie było. Dużo bardziej doświadczeni Energetycy bez większych problemów rozprawili się z ostatnią drużyną drugiej ligi 5-0 i mogli zaczynać już myśleć o meczu ćwierćfinałowym.

W grupie C mała niespodzianka miała miejsce już w pierwszym meczu. Faworyt turnieju, KS Wiaduky, grał z Galaktywem i jakiego wyniku można było się spodziewać jeśli nie jego zwycięstwo? Wiadukt prowadził już nawet 3-0 jednak Galaktyw wspaniale wstał z kolan i doprowadził do jakże cennego remisu dającego szanse na pierwsze miejsce w grupie i grę z teoretycznie słabszym rywalem. Do tego jednak potrzebne było najpierw zwycięstwo nad Bad Boysami. Pierwszoligowcy wcale jednak nie okazali się chłopcami do bicia i Galaktyczni choć w świetnej formie do przerwy musieli zadowolić się remisem. Wymarzone trzy punkty udało się jednak zdobyć wygrywając ostatecznie ten mecz 3-1 lecz o tym, czy to będzie wystarczające zwycięstwo na pierwszej miejsce miał zadecydować mecz Wiaduktu z Bad Boysami. Po ciężkich 16 minutach KSW wygrał ten mecz 3-2, to jednak oznaczało tylko drugą lokatę i grę ze zwycięzcą grupy D.

A w grupie D pierwszy komplet punktów po zwycięstwie 1-0 na Drink Teamem zgarnęła Brzeźnica BZB. Dobry i zacięty mecz ale obie drużyny tego meczu wygrać nie mogły a po bramce zdobytej przez BZB remis także nie wchodził w grę. W drugim meczu tak miło dla Brzeźnicy już jednak nie było i jeden gol nie wystarczył nawet do remisu. Kopernika zaprezentowali się lepiej i zwyciężyli 2-1. Taki wynik komplikował drogę awansu Drink Teamowi, który aby zagrać dalej musiał wygrać z Kopernika przynajmniej 3-2. O zwycięstwie jednak nie mogło być mowy. Chłopaki z Hamburga ograli Drinków aż 5-0 pieczętując swój awans z pierwszego miejsca w grupie.

Ćwierćfinały zaczęły się meczem Iskry Team i Lubzelu. Trzecia drużyna minionego sezonu niezbyt dobrze rozpoczęła ten mecz oddając pole gry rywalom a ci już po paru chwilach wykorzystali to obejmując prowadzenie. Mecz ułożył się więc bardzo dobrze pod dysponujących dłuższą ławką Energetyków. Iskrze nie można w żadnym razie odmówić ambicji jednak kontrataki Lubzelu były zabójcze i mecz zakończył się zwycięstwem tych drugich 3-1.
W drugim ćwierćfinale Galaktyw grał z Brzeźnicą BZB i w meczy dwóch wybieganych drużyn triumfowała ta druga. Najwięksi przegrani ostatniej kolejki ligowej w drugiej lidze bardzo chcieli sobie odbić sezon w pucharze i chyba wychodziło im to całkiem nieźle. Zwycięstwo w tym meczu 3-1 otworzyło im drogę do finału i wszystko póki co było na jak najlepszej drodze by powetować sobie stracone mistrzostwo.
Trzeci mecz 1/4 przyniósł największą niespodziankę. Skazywani na pożarcie w tym turnieju Drinkersi z Annoboru, po dość niespodziewanym lecz zasłużonym awansie z grupy tym razem po dobrym meczu rozprawili się z LZS Lisów 2-1 i awansowali do półfinału. Nie wiem jaki mógłby być kurs u booka na to, że Drinkersi dojdą tak daleko ale ten kto postawiłby na takie zdarzenie z pewnością mógłby się nieźle wzbogacić. Nie wiem co się stało z Lisowem, który przez fazę grupową przeszedł z łatwością ale brutalny fakt po końcowej syrenie był taki, że mecz z Drinkers Annobór był ich ostatnim w tym sezonie.
W ostatnim ćwierćfinale zwycięzcy grupy D, Kopernika, o awans do 1/2 zagrali z niedawno koronowanym mistrzem - drużyną KS Wiadukt. Zadanie na łatwe więc nie wyglądało i jak się okazało było chyba nawet trudniejsze niż zawodnicy Kopernika mogli sobie to wyobrażać. Godzinę wcześniej to oni zdemolowali rywali a tym razem demolowani byli oni. Wygrana Wiaduktu aż 7-1 okazała się najwyższa w całym turnieju i poza awansem KSW do półfinału oznaczała, że w półfinałach nie zagrał, żaden ze zwycięzców grup. Wszystkie cztery drużyny, które wygrały swoje grupy strzeliły po jednym golu, jednak wbić dały sobie więcej i zgodnie odpadły z dalszych rozgrywek.

W półfinałach dwie pierwszoligowe drużyny zmierzyły się z drugoligowymi i zgodnie, po 2-0 wygrały swoje mecze. Lubzel podobnie jak z Iskrą szybko uzyskał prowadzenie i mając atut jednego gola przewagi spokojnie rozgrywał resztę meczu, ustalając jego wynik po jednym z wyprowadzonych w drugiej połowie kontrataków. No może nie tak spokojnie ale ataki Brzeźnicy okazywały się nieowocne. Ciekawie było natomiast w drugim meczu gdzie bezbramkowy wynik utrzymywał się dużo dłużej. Wiadukt niemal nie schodził z połowy przeciwnika jednak albo brakowało skuteczności albo bardzo dobrze interweniował bramkarz Drinkersów. Kibice drużyny z Annoboru w końcówce pierwszej połowy wstrzymali na chwilę oddech gdy prostopadłe podanie przeszło przez linie obrony Wiaduktu i trafiło pod nogi jednego z ich napastników, jednak ten w bardzo dobrej sytuacji posłał piłkę obok słupka. Mogło być ciekawie jednak zamiast tego Wiadukt w końcu strzelił gola po czym dołożył drugiego i niespodzianki nie było.

Drinekrsi, czujący jeszcze w nogach mecz półfinałowy, nie sprawili także większego problemu Brzeźnicy BZB, która odpoczywała przed pojedynkiem o trzecie miejsce kilka razy dłużej. To było jednak widać i BZB po zwycięstwie 3-0 stanęli na najniższym stopniu podium. Czarny koń turnieju musiał się zadowolić czwartym miejscem ale wielkie brawa dla nich bo na pewno pokazali dziś jak się walczy o wynik z każdym rywalem.

Finał był dla Wiaduktu szansą by ustrzelić w tym sezonie dublet, coś czego nie udało się żadnej drużynie od dawna. Lubzel jednak w żadnym wypadku nie planował im tego zadania ułatwiać. Po kilku nieowocnych akcjach a obu stron koronkową akcję rozegrał w końcu Wiadukt i to oni pierwsi wyszli na prowadzenie. Pierwsi, bo tymi drugimi był Lubzel. Kilka chwil trwała radość zawodników Wiaduktu z prowadzenia gdyż Energetycy najpierw doprowadzili do wyrównania a niedługo potem strzelili gola na 2-1. Błąd w wyprowadzaniu piłki z obrony kosztował ich jednak jego utratę a indywidualna akcja Kamila Chilczuka pozwoliła mistrzom schodzić na przerwę prowadząc 3-2. W drugiej połowie mecz był nie mniej wyrównany i obie drużyny miały swoje okazje do zmiany wyniku. Długo jednak żadnej się to nie udawało i dopiero gdy Lubzel miał już nóż na gardle i musiał bardziej rzucić się do ataku Wiaduktowi udało się przypieczętować zwycięstwo czwartą bramką. Na odrobienie dwóch bramek nie było już zbytnio czasu i KS Wiadukt wygrał ten finał 4-2. Szansa zgarnięcia dwóch największych, możliwych do wygrania, pucharów została więc wykorzystana. Wiadukt mistrzem ligi, Wiadukt zdobywcą Pucharu Ligi.
 [2010-03-28 17:33:57] dodał: Maly 
Komentarze [4]
lenio22 [2010-03-29 20:32:52] 4

BZB pokazało klase i walkę, brawo chopaki w nastepny roku napewno będziemy walczyc o MISZTWOSTWO LIGI !!!


mistrzuu [2010-03-29 20:05:53] 3

BZB Mistrze !!!!!!


Melon [2010-03-29 07:30:03] 2

Siemanko szukamy zawodnikow na nastepny sezon do nowego teamu jak ktos chce pograc i dobrze sie bawic pisac mi PW na forum


woocash255 [2010-03-28 23:34:40] 1

brawo drinkers!!!!!!!



Musisz być zalogowany aby komentować!

Logowanie
Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Losowe zdjęcie
 © Copyright by Maly. Wszelkie prawa zastrzeżone. Hosting dostarcza InterDUO.pl